<title_newspaper="Gromada  Rolnik Polski"> 
<title_article="Takie wyniki daje praca wolnego narodu"> 
<author_1=Stanisaw Sigda> 
<language=pl> 
<style=press> 
<year="1952">
<month=10>
<date=1952-10-16>
<period=w3> 
<status=1_obieg>
<support=paper>
Mimo woli, gdy kady pomyli o zbliajcych si wyborach, nasuwaj si wspomnienia z wyborw przedwojennych. Za sanacji kady figurujcy kandydat na posa usiowa przekona wyborcw o swoim poselskim posannictwie i o dobrobycie, jaki nastpi, gdy on zostanie posem i wemie ich spraw w swoje rce. Oczywicie, gdy tylko otrzyma gosy, od razu zapomnia o gosujcych na jego kandydatur. Tak mwi u nas kady, kto wybory dawne pamita.
Ordynacja wyborcza przed wojn nie dawaa gosu modziey, ktra czsto bya trzonem postpowych zrzesze i miao przeciwstawiaa si programowi buruazyjnemu.
Obecnie chc podzieli si z czytelnikami osigniciami mojej gromady Chodaczw. Nasza wie pooona jest nad rzek Wisok, dopywem Sanu. Skada si z gospodarstw mao i redniorolnych. Przed wojn w wielu domach gocia chopska ndza. Zarobi nie byo gdzie. Wielu wyemigrowao za granic. W wiosce znajdowaa si czteroklasowa szkoa, ktr rzadko kto ukoczy.
W szkole by tylko jeden nauczyciel, gdy na utrzymanie wikszego grona nauczycielskiego budet sanacyjny nie wystarcza. O ksikach, gazecie mao kto sysza.
Czsto w chopskim domu brak byo grosza na zakup zapaek, soli, czy te nafty. Ndza i bieda wychowyway chopw. W czasie obchodu wita chopskiego paday przeciwko upominajcym si o swe prawa chopom strzay policji granatowej.
Obecnie wszystko si zmienio. Chop otrzyma ziemi, ktrej tak gorco pragn, robotnik prac i nalene mu wynagrodzenie. Praca staa si obecnie, dziki zmianom ustrojowym jakie nastpiy po wojnie, obowizkiem, honorem, zaszczytem.
W mojej wiosce obecnie dziki pomocy pastwowa jest 7-klasowa szkoa, do ktrej uczszczaj chopskie dzieci. Modzie uczszcza do szkoy redniej, ktra znajduje si w Przeworsku i w Leajsku. 
</support> 
</status> 
</period> 
</date> 
</month> 
</year> 
</style> 
</language> 
</author_1> 
</title_article> 
</title_newspaper> 
